Brynica - Oficjalna Strona Wsi


Idź do treści

Menu główne:


2012_02

Archiwum > 2012

29 luty 2012 - Zaproszenia z Łubniańskiego Ośrodka Działalności Kulturalnej

-

24 luty 2012 - W zeszły poniedziałek "brynickie upiory" zawitały do siołkowickiego Śtantina

W zeszły poniedziałek w wielu miejscach odbywały sie imprezy kończące okres karnawału, a wśród nich coraz popularniejszy Rosenmontag. Jednym z takich miejsc tradycyjnie stał sie Siołkowicki Stantin. Impreza przyciągnęła one jak zwykle wielu karnawałowiczów, wśród których pojawiły także "brynickie upiory". Na to określenie postacie zasłużyły sobie swoim iście przerażającym wyglądem. Ich obecność została zauważona i wyróżniona w konkursie na najlepsze przebrania, który jest jednym z elementów zabawy.
Jak widać na zdjęciach charakteryzacje przygotowane przez Bryniczan były niesamowicie realistyczne. Wymagało to pomysłowosci i pieczołowitości podczas przygotowań. Warto przypomnieć, iż w zeszłym roku tegoroczne upiory stanowiły drużynę zjaw, które otrzymały nagrodę główną za przebranie.
Gratulujemy "upiornej drużynie" pomysłu i z niecierpliwością czekamy na to, co zaprezentują w przyszłym roku.


tekst - Krzysztof Marsolek, zdjęcia - "Upiory"

23 luty 2012 - Uczniowie PSP w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora

W poniedziałek, 21 lutego. uczniowie naszej szkoły wyruszyli na wycieczkę do Opolskiego Teatru Lalki i Aktora. Tym razem nie na grzeczną bajeczkę. Już sam tytuł sztuki: "O wampirze W." przyprawiał o dreszcze. Kiedy rozległy się gongi i zgasło światło, zrobiło się naprawdę strasznie! Z zamglonej sceny rozległ się śpiew:
"Na Strasznej sześć,
Jak niesie wieść
I wszystkie złe pogłoski,
Wśród chaszczy gdzieś,
Gdzie trudno wleźć,
Jest zamek Wampirowskich".
Rzeczywiście na scenie pojawiły się wampiry ,odżywiające się krwią przechowywaną w butelkach od stuleci, nietoperz oraz szkielet... Oprócz nich - mieszkańcy pobliskiego osiedla. Okazało się, że straszne postacie są sympatyczne i potrafią pomóc, a nie szkodzić ludziom.
Ci, którzy skorzystali z odwiedzin w "świątyni sztuki", nie żałowali, gdyż tak naprawdę dzieci lubią się troszkę bać, gdy wiedzą o strachach.


źródło - PSP Brynica

20 luty 2012 - Ważny komunikat dotyczący Ośrodka Zdrowia w Kup

BARDZO PILNY KOMUNIKAT

Kolejny raz przypominamy mieszkańcom Brynicy i Surowiny o konieczności jak najszybszego zŁożenia deklaracji, ponieważ do otwarcia ośrodka musi ich być okolo 2 tys. Obecnie jest ponad 1300 osób.

WSZYSCY CHCĄCY LECZYĆ SIĘ W PRZYCHODNI W KUP SĄ PROSZENI O ZŁOŻENIE DEKLARACJI DO KOŃCA TEGO TYGODNIA (DO 24 LUTEGO).


Deklaracje można także odbierać i pozostawiać u Pani Sołtys Kornelii Patrzek, jak i w sklepie Zosia u Pani Kokot.
Można do placówki udać się osobiście od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00 - 14.00. W tym czasie do Państw adyspozycji będzie personel ośrodka.
Wypełnienie deklaracji jest niezbędne do jak najszybszego przywrócenia funkcjonowania Ośrodka Zdrowia w Kup.

Pracą w ośrodku planuje zająć się dwoje lekarzy:

- lek. med. Barbara Węgrzynowska - reumatolog
- lek. med. Jacek Wyrąbek - pediatra

W przypadku zgromadzenia dużej liczby deklaracji możliwe będzie także zatrudnienie lekarza specjalności ginekologii.

Druki deklaracji i instrukcję wypełnienia można pobrać ze strony NFZ pod adresem:
http://www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=8&dzialnr=4&artnr=2704


18 luty 2012 - Archiwalna Gazeta Beczka z początku 2012 roku

Dzięki uprzejmości Pana Badury można już pobrać archiwalny 258 numer Beczki z początku 2012 roku. Zawiera on wiele ciekawostek i historycznych zdjęć dotyczących brynickich okolic i sąsiednich miejscowości. Zachęcamy do zakupu aktualnego numeru wszystkich, którzy mają taką możliwość.

18 luty 2012 - Co nowego w szkole?

Dziś było ciekawie i smakowicie! CIEKAWIE, bo gościliśmy w murach naszej szkoły Pana Alfreda Dudka, który tu się uczył. Zgodził się uczestniczyć w akcji: "Cała Polska czyta dzieciom". I to nie po raz pierwszy. Kiedyś ( 10 lat temu )czytał innym dzieciom. Tym razem przygotował dla starszych uczniów opowiadanie Mariana Orłonia pt. "Honduras" oraz wiersz Wisławy Szymborskiej. Grupa młodsza mogła się dowiedzieć, dlaczego szewc Rumcajs został rozbójnikiem, a starosta stracił swój dochodowy urząd. W szkole było dziś SMAKOWICIE. Pewnie wszyscy się domyślają: pączki , że tylko palce lizać. A jutro...


źródło - PSP Brynica

18 luty 2012 - I Turniej o Grand Prix Wsi Brynica w Tenisie Stołowym

W sobotę, 11 lutego na sali OSP w Brynicy odbył się I Turniej o Grand Prix Wsi Brynica w Tenisie Stołowym, organizowany przez Bibliotekę Publiczną. W imprezie tej wzięło udział ponad 30 zawodników. Rywalizacja na poważnie toczyła się systemem każdy z każdym w dwóch kategoriach wiekowych. Jako pierwsi rozgrywki zakończyli najmłodsi uczestnicy zawodów, który w tej grupie wiekowej okazał się najlepszy Mateusz Kupka. Natomiast najbardziej zacięte pojedynki toczył się w grupie seniorów gdzie Martin Urban wygrywał z trudnymi zawodnikami Jarosławem Kubicą i Andrzejem Urbanem. Zawody przebiegały sprawnie w bardzo dobrej atmosferze przy niejednokrotnie żywym dopingu publiczności. Fundatorem pucharów był Łubniański Ośrodek Działalności Kulturalnej. Szczególne podziękowania kierujemy panom Jarosławowi Kubicy i Andrzejowi Urbanowi, którzy czuwali nad prawidłowym przebiegiem całego turnieju oraz wszystkim uczestnikom i kibicom.

Zwycięzcami turnieju w poszczególnych kategoriach zostali:
" kategoria juniorzy
1. Mateusz Kupka
2. Daniel Schubert
3. Sebastian Jendryca

" kategoria seniorzy
1. Martin Urban
2. Jarosław Kubica
3. Andrzej Urban

nadesłała Aneta Sowa - GBP Filia w Brynicy

14 luty 2012 - Walentynki

"Świat wokół nas, pełen jest ciekawych wydarzeń. Trzeba je tylko wyszukać".
Od dawna w świecie, a od kilkunastu lat w Polsce, 14 lutego obchodzi się Święto Zakochanych, tzw. Walentynki.
Z zakochanymi wiążą się różne, romantyczne zdarzenia, które opisywane są w książkach albo pokazywane w filmach. Rozmawiając ze starszymi mieszkańcami, dowiedziałem się, że w Brynicy też mamy piękną, romantyczną historię, która może posłużyć za przykład prawdziwej miłości.
Otóż na Podlesiu w 1885 r. urodził się chłopak, któremu na imię dano Józef.
Najpierw spędzał tam beztroskie dzieciństwo, później miał już obowiązki bo musiał krowy pasać a niedługo i inne prace go nie ominęły, gdyż razem z rodzeństwem musiał pomagać rodzicom w polu. Jak wszystkie inne dzieci.
Z czasem wyrósł na pięknego młodzieńca.
Tymczasem "we wsi" (w centrum wsi), oddalonym o około 1,5 km., od jakiegoś czasu mieszkała piękna dziewczyna o imieniu Maria, która bardzo się Józefowi podobała.
Mieszkała u swoich krewnych, którzy mieli przy głównej ulicy mały sklep. Gdy się poznali okazało się, że on też nie jest jej obojętny.
Spotykali się jak tylko była jakaś możliwość. Najczęściej po nabożeństwach w kościele. Chodził nawet z ochotą na nieszpory, bo to była okazja, żeby znowu ją widzieć i parę słow z nią zamienić. Najlepiej było w maju i w październiku, bo wtedy po wieczornych nabożeństwach mogli częściej się widywać. W dzień musieli pomagać w polu i w domu, a tam roboty nigdy nie brakowało.
Rzadko też matka wysyłała Józefa do sklepu, bo i po co?
Mąkę na chleb przywoziło się z młyna, dokąd najpierw trzeba było dostarczyć swoje zboże.
Chleb dawniej piekło się we "wielołku", który w Brynicy stał prawie w każdym domu.
Smarowało się go swojskim masłem, bo prawie każdy miał krowę albo smalcem z cebulą, którego zapas był w komorze po ostatnim świniobiciu.
Kartofle rosły u każdego na polu, a warzywa w ogródku, więc do sklepu rzadko się chodziło.
Młodzi snuli plany na przyszłość, zamierzali się pobrać. Józef obawiał się jednak, że w jego rodzinie mogą być problemy. Wiedział też, że zdanie rodziców jest najważniejsze.

Słusznie się obawiał. Jego rodzice wybrali dla niego inną dziewczynę za żonę. Z gospodarki, która dostanie ileś tam mórg ziemi w posagu.
Miała nią być córka gospodarzy ze wsi - Anna. Józef znał Annę, też była ładna, ale to nie była ta, na widok której serce zaczynało szybciej bić.
Rodzice jednak nie ustępowali i Józef choć nie miał ochoty, musiał się zgodzić się na ślub z dziewczyną, której nie kochał.
Czas wesela się zbliżał, w niedzielę ksiądz Cygan ogłosił pierwszą zapowiedź.
Wieczorem była we wsi zabawa i na tej zabawie był też Józef, a w orkiestrze grał jego kolega Franz.
Piotr podszedł do niego i pyta się:
- Franzu co ty padołs. Jak bych tak tera posed po moja Marika, chtorej jednak bardzo przaja, posłaby zy mną tańcować?
A Franz mu na to:
-Pewnie ze pójdzie. Joł wą fajnie zagrą a ty idż.
Franz z orkiestrą zagrali mu pięknie i Józef poszedł poprosić Marię do tańca. Bał się czy pójdzie z nim tańczyć, bo przecież pierwsza zapowiedź już była. Jednak zgodziła się.
Jak zaczął tańczyć, jak już miał ją w objęciach, wróciły wspomnienia i wszystkie piękne chwile. Nic się nie liczyło tylko Maria, z którą już do końca zabawy nie przestał tańczyć. Nazajutrz poszedł na plebanię żeby odwołać zapowiedzi. Proboszcz bardzo nalegał, żeby te zapowiedzi były do końca wygłoszone, bo może się jeszcze rozmyśli.
Józef się jednak nie zgodził i wszystko odwołał.
Wkrótce, w 1911 r. ożenił się ze swoją ukochana Marią i żyli długo i szczęśliwie.
Dochowali się czterech synów.
Przeżyli razem 57 lat.

Bernard Matros

14 luty 2012 - Zaproszenie na sobotę - przypomnienie



Sołtys i Rada Sołecka wsi Brynica organizuje zabawę karnawałową w dniu 18 lutego br. w sali u Państwa Cebula.


Wstęp 90 zł od pary,w cenie biletu ciepła kolacja oraz niespodzianka.


ZABAWA KARNAWAŁOWA



Bilety do nabycia do 15 lutego
u Kornelii Patrzek Powst. Śl.55 tel.609 825 038
oraz w sklepie Zośka u Katarzyny Kokot
Przygrywa zespół Vengo. Ilość miejsc ograniczona!!!!


Organizatorzy serdecznie zapraszają!


9 luty 2012 - Zaproszenia z Łubniańskiego Ośrodka Działalności Kulturalnej


9 luty 2012 - Karnawał trwa

Karnawał nieuchronnie zmierza do końca. Póki trwa, trzeba się bawić. Skorzystali z tego uczniowie i na przekór mroźnej aurze wyciskali z siebie siódme poty. Okazało się, że taniec to ciężka praca. Dobrej zabawie sprzyjała odpowiednia muzyka, ciekawe przebrania oraz przechodni tytuł królowej balu.



źródło - PSP Brynica

8 luty 2012 - Kolejne sukcesy brynickich uczniów

W piątek, 3 lutego, Łubniany gościły przedszkolnych i szkolnych artystów z całej gminy. Do tradycji należy już Gminny Przegląd Twórczości Okresu Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Impreza jest właściwie konkursem, więc rywalizują pomiędzy sobą zespoły w trzech kategoriach: jasełka, pieśni bożonarodzeniowe i kolędy. Uczniowie naszej szkoły pięknie się spisali. Zespół PSP z Brynicy zdobył II miejsce. Podobnie jak uczennica klasy III Milena Krzyścin zdobyła II miejsce w kategorii pieśni bożonarodzeniowe.

Od niepamiętnych czasów w naszej szkole wielkie zainteresowanie wzbudza gra w ping-ponga. W przeszłości mieliśmy wielu mistrzów na różnych poziomach rywalizacji. W niektórych rodzinach zamiłowanie do gry w tenisa stołowego przechodzi na młodsze rodzeństwo. Kontynuacja dobrych tradycji przynosi niezłe efekty. Niedawno w zawodach na szczeblu powiatu dwóch naszych uczniów zajęło III miejsce- Dominik Dajewski oraz IV- Adrian Koch. W sobotę ,04 lutego, ci sami chłopcy utworzyli duet sportowy i w deblu zajęli I miejsce w powiecie!


źródło - PSP Brynica

5 luty 2012 - ZIMA!

Od początku grudnia w mediach można było usłyszeć pytanie: Gdzie jest ta zima ?!
Bo to przecież już czas na nią, bo niedługo święta, bo dzieci czekają, bo na narty itd.
No i przyszła. Rzeczywiście później jak w inne lata, ale zapamiętamy ją jako wyjątkowo mroźną.
Ostatnio zimy trochę łagodniej nas traktowały. Jednak nie zawsze tak było.
Z czasów które pamiętamy, wystarczy cofnąć się do 2006 roku, kiedy to pierwszy śnieg (i to bardzo obfity), spadł dopiero w II święto Bożego Narodzenia, ale za to był z nami prawie do końca marca.
Gdyby cofnąć się jeszcze dalej np. do 1978, to dzień przed Sylwestrem termometry pokazywały +7 stopni a następnego dnia zaczęła się tzw. zima stulecia.
W 1957 r. to jak mówią trochę starsi mieszkańcy, prawie do końca stycznia była jesienna pogoda, ale jak 27 spadł śnieg i temperatura spadła, to wszystko zamarzło. Pompy w studniach, drzewa owocowe w ogrodach i kartofle w kopcach. Trzymało tak prawie do końca marca.
W 1940 r. temperatura spadła do -40 st. i zdarzało się, że w domach zamarzała woda we wiadrach.
To jednak co było w 1929 roku, przebiło wszystkie dotychczasowe rekordy. Otóż nastały takie mrozy, że prawie nie było we wsi osoby, która nie miałaby czegoś odmrożonego.
Średnia dzienna temperatura wtedy to -25 st. a podobno zdarzały się też dni z temperaturą -40 st. Szczęśliwy był ten kto miał w domu dobry piec i duży zapas opału, czyli drzewa i pni. Pomarzły drzewa owocowe i niektóre drzewa w lesie. Zdarzało się, że zamarzało bydło a często też prosięta. Niektórzy, żeby ratować dobytek, wstawiali piece do chlewów.
Studnie i kartofle w kopcach zamarzły na samym początku. Zwierzęta leśne przestały się bać ludzi i przychodziły po pokarm do wsi. Wyginęło ptactwo. Później spadły olbrzymie ilości śniegu, który gdy wiosną stopniał,spowodował powódź.
W naszym kościele zaś, parafianie bardzo marzli i kaszlali, a niektórzy nawet do kościoła nie mogli przyjść, gdyż chorowali. Ówczesny proboszcz ks. Walter Jaesche, bardzo się tym przejął i razem z Radą Parafialną postanowili, że najpierw w naszym kościele musi być ogrzewanie.
Jeszcze tego samego roku firma z Düseldorfu, przy wydatnej pomocy naszych murarzy, zainstalowała w naszym kościele ogrzewanie. Koszt tej inwestycji to 3645 RM (Reichsmark).
Przypominając sobie dawne czasy, trzeba przyznać, że nasi przodkowie nie mieli łatwego życia.


Bernard Matros


4 luty 2012 - Ważny komunikat dotyczący Ośrodka Zdrowia w Kup

KOMUNIKAT


Pacjenci, którzy nadal chcą leczyć się w Ośrodku Zdrowia w Kup proszeni są o pilne zgłoszenie się do tej placówki po odbiór i wypełnienie deklaracji.
Deklaracje można także odbierać i pozostawiać u Pani Sołtys Kornelii Patrzek, jak i w sklepie Zosia u Pani Kokot.

Można do placówki udać się osobiście od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00 - 14.00. W tym czasie do Państw adyspozycji będzie personel ośrodka.
Wypełnienie deklaracji jest niezbędne do jak najszybszego przywrócenia funkcjonowania Ośrodka Zdrowia w Kup.

Pracą w ośrodku planuje zająć się dwoje lekarzy:

- lek. med. Barbara Węgrzynowska - reumatolog
- lek. med. Jacek Wyrąbek - pediatra


Druki deklaracji i instrukcję wypelnenia można pobrać ze strony NFZ pod adresem:
http://www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=8&dzialnr=4&artnr=2704


3 luty2012 - Zaproszenie do udzialu w I TURNIEJU O GRAND PRIX WSI BRYNICA W TENISIE STOŁOWYM



Sołtys i Rada Sołecka wsi Brynica organizuje zabawę karnawałową w dniu 18 lutego br. w sali u Państwa Cebula.

Wstęp 90 zł od pary,w cenie biletu ciepła kolacja oraz niespodzianka.


ZABAWA KARNAWAŁOWA



Bilety do nabycia do 15 lutego
u Kornelii Patrzek Powst. Śl.55 tel.609 825 038
oraz w sklepie Zośka u Katarzyny Kokot
Przygrywa zespół Vengo. Ilość miejsc ograniczona!!!!

Organizatorzy serdecznie zapraszają!

3 luty2012 - Zaproszenie do Grabczoka


Strona główna | O Brynicy | W Brynicy | Stowarzyszenie | Brynica - opis | Organizacje | Biznes | Strona Parafii | Galeria Parafialna | PSP Brynica | LZS Brynica | Strona Gminy | Wieści Opolskie | Strona o gminie | Grupa Lokalna | "Beczka" | Arch. "Beczka" | Echo Gmin Opol. | NTO | BERPOL | HUBERTUS | "Brynicki Domek" | Ciekawe strony | Brynica - film | Archiwum | Napisz do Sołtysa | Kontakt | Mapa witryny


Powrót do treści | Wróć do menu głównego